Anuja mieszkała ze mną w pokoju, nie chciała być sama. 

Raz ugotowała dla nas bardzo ostrą potrawę. Mówiła, że dla niej to nie jest ostre, ale ja bez śmietany nie dała bym rady tego zjeść. Najczęściej jadła kurczaka na ostro z ryżem oraz chleb z Nutellą. Nutella to międzynarodowy smakołyk.

Zdziwiło mnie, że nie lubi arbuza, ani innych owoców, a co więcej nie przepada za lodami.

To dziwne, że u nich tata wybiera córce męża, i że na wesele zaprasza się około 2000 osób. 

Dzieci w szkole uczą się tam angielskiego od 3 roku życia. 

Było to fajne doświadczenie, chociaż nie zawsze rozumiałam co Anuja do mnie mówi. Nie przeszkadzało to nam we wspólnym spędzaniu czasu, rysowaniu czy słuchaniu muzyki. Teraz wiem, że nauka angielskiego jest ważna, żeby można było się porozumiewać z ludźmi z różnych stron świata. 

Ja nie musiałam nawet wyjeżdżać z Bojana, żeby poćwiczyć i dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o Indiach i hindusach.