Rok temu wpadłam na pomysł zabrania uczniów na zajęcia do Teatru Wybrzeże. Marzyły nam się warsztaty, a przede wszystkim odkrycie tajemnic teatru, przez poznanie jego zakamarków. Po zgłoszeniu do Działu Edukacji okazało się jednak, że do końca roku szkolnego nie ma dla nas wolnego terminu. Wakacje minęły i z uczniów klas piątych, zrobili się uczniowie klas szóstych, którzy jednak nadal mieli ochotę na teatralną przygodę.

Długo wyczekiwany dzień nadszedł 16 października. Do Gdańska dotarliśmy 30 minut przed czasem, więc wybraliśmy się na krótki spacer, żeby przywitać się z Neptunem. Po wspólnym zdjęciu w promieniach jesiennego słońca udaliśmy się do Teatru, gdzie weszliśmy tylnym wejściem, którym zwykle wchodzą tylko aktorzy i inni pracownicy. Powitani przez przewodników podzieliliśmy się na klasę 6a i 6b, z których jedna udała się na zwiedzanie, a druga do sali prób, gdzie odbywały się warsztaty. Potem przerwa na drugie śniadanie i zmiana.

Emocji było co nie miara: uczniowie improwizowali, przygotowywali scenki w grupach, ćwiczyli dialogi na zadane tematy i robili wiele innych rzeczy, o których nawet nie wiedzieli, że potrafią je zrobić. Prowadząca zajęcia postawiła przed nimi bowiem zadania, z którymi nie mierżą się na lekcjach w szkole. Obserwowanie ich podczas zajęć było dla opiekunów ogromnie satysfakcjonujące.

Podczas zwiedzania uczniowie dowiedzieli się m.in. dlaczego na scenie jest „czarno”, przekonali się, że światło reflektora jest bardzo ciepłe, zobaczyli co znajduje się w „kieszeniach”, co w „kominie”, a co pod sceną. Odwiedziliśmy charakteryzatornię, gdzie wiele radości sprawiło mierzenie peruk, a także oglądanie projektów i zdjęć makijaży. Przewodnik odpowiadał na wszystkie pytania, nawet na te dotyczące możliwości zakupu sztucznej krwi. Uczniowie zasiedli w pierwszych rzędach na widowni, a także stanęli na wielkiej scenie. Na scenie wszyscy byli po raz pierwszy, ale może niektórzy z naszych uczniów nie po raz ostatni.

Wracając do Bojana zgodnie uznaliśmy, że warto było czekać na tą wycieczkę i gorąco ją wszystkim polecamy.

Katarzyna Czerniejewska