31 marca klasę 5b na godzinie wychowawczej odwiedził Piotr Biankowski. Pan Piotr – triathlonista, pływak ekstremalny, uczestnik Mistrzostw Świata na Syberii w pływaniu w lodowatej wodzie, który 4 lutego pobił rekord Polski w pływaniu w zimnej wodzie, na dystansie 1 mili „Ice Mile”.

Wydarzenie to miało miejsce  w gdyńskiej marinie przy temperaturze wody 1 st. C i temperaturze powietrza -3 st. C. Piotr Biankowski na odcinku 1.650 m uzyskał czas 27 min. 51 sek. Tym samym pobił rekord polski o około 7 minut. Nasz gość zadbał, żeby uczniowie choć w niewielkim stopniu mogli „poczuć” wodę w jakiej pływa, zachęcając ich do zanurzenia dłoni w misce z wodą i lodem. Dla porównania dokonaliśmy pomiaru temperatury wody w kranie (11 st.), a uczniowie, którzy regularnie uczęszczają na basen przypomnieli pozostałym, że temperatura wody wynosi tam zwykle 25 stopni, a i tak często trzęsą się z zimna.

Uczniowie obejrzeli relację wideo z bicia rekordu oraz zdjęcia i filmy z innych zawodów, w których uczestniczył Piotr Biankowski. Mogli zobaczyć sprzęt, jakiego używa pływak oraz dowiedzieli się, jak wygląda asekuracja przy tego typu ekstremalnych próbach. Oczywiście przez cały czas mogli zadawać pytania naszemu gościowi.

Piotr Biankowski nie pozostał dłużny piątoklasistom i sam też ich „przepytał” – między innymi na temat bezpieczeństwa. Okazało się, że tylko nieliczni uczniowie używają kasków rowerowych, a spośród tych, którzy ich używają… niektórzy (o zgrozo!) robią z nich koszyk na zakupy, zamiast zapinać je na swoich głowach. Były żarty i uśmiechy, ale zakończyliśmy poważną konkluzją, że odpowiedzialność za swoje życie i zdrowie jest tym, nad czym musimy popracować.

Po spotkaniu uczniowie jeszcze długo komentowali spotkanie z panem Piotrem, któremu nadali przydomek „człowiek, który chce się zamienić w bryłę lodu”. Czy tego chce? Nie! Jego plan to dokonać tego, czego nie dokonał jeszcze żaden człowiek, a mianowicie chce przepłynąć milę w 7 miejscach, na wszystkich kontynentach, a jedna z tych prób musi się odbyć w temperaturze poniżej 1 stopnia Celsjusza.

Katarzyna Czerniejewska